serial kiler

"Kiler" przez jedno "l", żeby po polsku było.
Bo nie cierpię polskich seriali, telewizji w ogóle, tasiemców jebanych, uśmiechniętych ryjów gwiazd z dupy wysranych, cichopków na lodzie tańczących, ibiszów na ekranie gotujących, niesiołowskich w reklamach preparatów na na dupie wrzoda, kuźniarów z chromosomem dodatkowym, szydełkujących pudzianoskich, oszołomów z talent szołów, tusków w kole fortuny...

THROW AWAY YOUR TELEVISION!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz