zastal odpady

Mimo, że mam łacha z białych basketbolerów, zaproszono mnie do prac nad nową identyfikacją klubu koszykarskiego.

Teraz, gdy nowe logo zostało już oficjalnie zaprezentowane, mogę przedstawić inne propozycje, które nie przeszły.

Kreacje, nad którymi pracowałem zakładały, że nową "maskotką" drużyny stanie się muszkieter lub krokodyl.

Wybaczcie drobne niedoróbki i niedopracowaną typografię. To wersje robocze.






amber dick

Tak się zastanawiam, ilu ludzi trzeba wydupczyć, żeby się nażreć. Albo żeby się zapisać w historii.

Zatem proszę bardzo, Marcinie P.:
Pomnik trwalszy niż ze spiżu (złota?).

Rysunek na szybko, bo chujkom nie poświęcam dużo czasu.